( Zaloguj ) |  
[ GenesiS ] > Człowiek i Środowisko > Sport i Rekonwalescencja
Stron: 1, 2
pegaz

Aerobiczna "szóstka" Weidera. Jest to Zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia wszystkich mięśni brzucha.
Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na rozluźnienie mięśni "szóstka" składa się z sześciu ćwiczeń następujących po sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu (piąty, szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać do minimum ruch w czasie powtórzeń, powtórzeń nie moment zatrzymania 2-3 sek. W momencie napięcia maksymalnego.
Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji całego programu.

1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2, 3 dzień - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4, 5, 6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7, 8, 9, 10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11, 12,13, 14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15, 16, 17, 18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19, 20, 21, 22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23, 24, 25, 26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27, 28, 29, 30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31, 32, 33, 34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35, 36, 37, 38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39, 40, 41, 42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

Gwarancją całego sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego.

Po ćwiczenia zapraszam do załącznika cool.gif


Jeszcze pytanko: Trenował ktoś tą metodą (chodzi o efektywność) ?

Osobiście mój brzuszek jest ok., inna osóbka pytała msn-wink.gif

Pozdrowionka cool.gif
[attachmentid=310281 name=cwiczenia.txt]
keram72

QUOTE
Jeszcze pytanko: Trenował ktoś tą metodą (chodzi o efektywność) ?

Odezwę się za 42 dni smile.gif!
pegaz

QUOTE (keram72+4.12.2005, 20:21)
Odezwę się za 42 dni smile.gif!

Trzymam Cię za słowo msn-wink.gif

Liczyłem, że więcej osób naciągnę na odrobinę ruchu.
Obecnie jestem na 27 dniu (zacząłem od 23) i przyznaję, że brzuszek daje się odczuć codziennie smile.gif

Współczuję znajomemu, który startuje jutro ... a ma co zrzucać cool.gif

Pozdroiwonka cool.gif
Kurak

Już kiedyś natknąłem się na te ćwiczonka ale nie wypróbowywałem ich. Mój kolega za to tak ale nie dojechał do końca tongue.gif Jednak już były widoczne efekty a skończył na około 30 dniu. Pierwszy raz natknąłem się na te ćwiczenia tutaj :

CODE
http://www.sfd.pl/temat144665


Są na niej pseudo-obrazki obrazujące ćwiczenie i parę wypowiedzi na temat.
SpeedY

czy moglby ktos z Genezjan zrobic zdjecia jak wygladaja te pozycje w ktorych trzeba cwiczyc? smile.gif
kala21

Zaczęłam robić te ćwiczenia, ale niestety mój brzuszek tego nie wytrzymał crybaby.gif . To sa chyba ćwiczenia dla panów unsure.gif
Kurak

Ja tam nie będą póki co ćwiczył wedle tego programu. Robie codziennie najnormalniej brzuszki i też czuję brzuszek msn-wink.gif Jak nie będzie efektów to za miesiąc wypróbuje Weidera .Zobaczymy czy będzie różnica po 2 miesiącach.
pegaz

QUOTE (kala21+8.12.2005, 15:24)
Zaczęłam robić te ćwiczenia, ale niestety mój brzuszek tego nie wytrzymał crybaby.gif . To sa chyba ćwiczenia dla panów unsure.gif

Proponuje dopasować trening do kondycji kobiecego ciała rolleyes.gif Można zmniejszyć czas przetrzymywania maksymalnego napięcia brzucha, jak i minimalnie zwiększyć czas odpoczynku pomiędzy samymi seriami.
Myślę, iż nawet można się pokusić o niewielkie przerwy po każdym ćwiczonku. Bo przecież jak nie dajemy rad nie oznacza to definitywnego końca!

Chęci i zdeterminowanie – to niestety podstawa smile.gif

Basiu, nie poddawaj się hug.gif

SpeedY
QUOTE
czy moglby ktos z Genezjan zrobic zdjecia jak wygladaja te pozycje w ktorych trzeba cwiczyc?


Jak przyjedziesz z aparatem, mogę pozować tongue.gif
Osobiście niestety takowego nie posiadam ... lecz jeśli masz jakieś pytania odnośnie samych ćwiczeń "Trójki" - pisz smile.gif

Pozdrowionka cool.gif
limonka

Trening świetnie wzmacnia, modeluje i kształtuje mięśnie brzucha.
Przeznaczony zdecydowanie dla wytrwałych, lecz nie tylko dla panów.
Trochę silnej woli i dobrych chęci i kobieta jest w stanie przez to przejśćmsn-wink.gif
Najlepiej znaleźć sobie najpierw jakąś mocną motywację.
pegaz

QUOTE (limonka+6.02.2006, 09:39)
Trochę silnej woli i dobrych chęci i kobieta jest w stanie przez to przejśćmsn-wink.gif

Zgadzam się w pełnej rozciągłości. Zawsze można przedłużyć przerwy pomiędzy seriami jak i pojedynczymi ćwiczeniami. Znam dziewczynę co daje radę bez problemu lecz nadciśnienie przy dłuższych seriach nie pozwala przerobić całego ciągu ... cztery ostatnie dni to 576 brzuszków w przeciągu 25 minut, co sprawia trening bardziej wydajnościowym niż siłowym.
Niestety, silna wola a dokładniej systematyczność to podstawa. Przez 42 dni, codziennie trzeba sobie zorganizować owe 25 minut wolnego a nie zawsze jest to możliwe smile.gif

Czy warto ? Raczej tak. Mój brzuszek po 60 dniach. Drugie podejście do szóstki jest już mniej bolesne cool.gif

Użytkownik wstawił obraz

Fotka z kamerki - obeszło się bez żadnych korekcji w Adobe, przez to krzywo lol.gif
pegaz

QUOTE (SpeedY+7.12.2005, 21:31)
czy moglby ktos z Genezjan zrobic zdjecia jak wygladaja te pozycje w ktorych trzeba cwiczyc? smile.gif

<br>Może poniższy schemacik pomoże smile.gif

Użytkownik wstawił obraz
sosha

Czesc.. Wlasnie dzis zaczelam praktykowac te cwiczenia i tak sie zastanawiam czy spalanie tluszczu w duzej mierze jest zalezne od odzywiania ? Czy bez przechodzenia na zadne diety i jedzenia w "normalnych" ilosciach osiagne jakies satysfakcjonujacy efekt ? Aha i czy oprocz tych 6 cwiczen w okresie 42 dni wykonywaliscie jeszcze jakies inne cwiczonka ? Czekam na jakas odp biggrin.gif
pegaz

Sosha, jakby to ująć ... podobno mój żołądek dna nie ma biggrin.gif Efekty są prześwietne smile.gif

Oczywiście jeśli dołączyć do tego dietę, efektywność (także ta wizualna) będzie na pewno większa.

Oprócz powyższego dwa razy w tygodniu trening tekwondo, trochę ćwiczeń siłowych (jeśli energia mnie rozsadza cool.gif ). Szóstka Weidera jakoś w niczym nie przeszkadza - a brzuch prócz estetycznego wyglądu, nabiera niezłego powera. Pamiętam, iż wcześniej miałem problem ze stójką na dłoniach - obecnie z tej pozycji spokojnie robię wymyk w tył msn-wink.gif No ale tych 42 dni, było bodajże x3 smile.gif
sosha

Dzieki za odpowiedz biggrin.gif
Dziś dopiero 8 dzień, a już wzmocniły mi sie miesnie, zobaczymy czy dotrwam do końca. Pegaz a jak zaczynales kolejne 42 dni, to dodawales sobie ilosc powtorzen? Czy znowu zaczynales od jednej serii po 6 itd ?
pegaz

Od początku ... a dlaczego od nowa, przekonasz się gdzieś tak w okolicach 35 dnia. Tylko staraj wymieścić się w czasie msn-wink.gif

Po całej serii warto sobie zrobić z dwa tygodnie przerwy, by mięśnie nadmiernie nie przyzwyczaiły się do wysiłku.

Tak przy okazji to trzymam kciuki ... jak na razie nie znam dziewczyny, która by wytrwała do końca. Będziesz pierwsza msn-wink.gif
sosha

Dzieki za wiare we mnie msn-wink.gif
Przekonamy sie za 34 dni czy bede pierwsza, ale takze wierze w siebie i postaram sie wytrwac do ostatniego dnia, napewno poinformuje czy sie udalo.
pzdr biggrin.gif
patty

czy te 42 dni nie zaszkodzą w hmm że tak powiem w sprawach kobiecych??
pegaz

Patty, i tu mnie masz … nie jestem kobietą msn-wink.gif biggrin.gif

Tak poważnie, to raczej nie powinny – zestaw tak jest ukształtowany, by wysiłek zwiększał się stopniowo.
Ostatecznie można ustawić grafik tak, by najcięższe dni treningu (powiedzmy ostatnie trzy tygodnie) były obciążone wyłącznie wysiłkiem fizycznym msn-wink.gif
patty

Jestem po pierwszym dniu biggrin.gif ale będzie miazga msn-wink.gif Pegaz nie spodziewałam sie ze tak szybko odpiszesz, dzięki msn-wink.gif Jak to powiedziała moja kumpela "No widzisz nasze wątpliwości zostały rozwiane" Kuurce noo 3majcie kciuuki .. ja chce piercing na lato !! i skąpe bikini tongue.gif
sosha

Heheh no to powodzenia zycze, ja jestem po 13 dniu i juz widac efekty, u ciebie pewnie bedzie podobnie o ile nie zrezygnujesz za wczesnie biggrin.gif
patty

Dzięki, dzięki msn-wink.gif hyhy tez będe 3mać, za Ciebie za siebie i za me 3 qmpelki msn-wink.gif
Jak słysze o tych efektach to mi się uśmiecha smile.gif Powodzonka For All msn-wink.gif
gabibb

hej:) ja wlasnie zaczelam, mam pytanko czy moge wykonywac inne cwiczenia na brzuch w czasie tego treningu? np rano zrobie 'zwykle' cw a popoludniu ten trening.. z czasem napewno nie bedzie mi sie chcialo robic 'zwyklych' heh ale tak pytam. Aha i jeszcze jedno bo slyszalam kiedys ze dwa podniesienie to liczy sie jako 1 powtorzenie prawda to? pozdro
pegaz

QUOTE (gabibb+21 kwiecień 2007, 11:30)
hej:) ja wlasnie zaczelam, mam pytanko czy moge wykonywac inne cwiczenia na brzuch w czasie tego treningu? np rano zrobie 'zwykle' cw a popoludniu ten trening.

Oczywiście smile.gif

Co do podniesień/powtórzeń. Nie bardzo wiem co masz dokładnie na myśli. Podejrzewam, iż chodzi Ci o ćwiczenia nr. 1,3,5. Tak, tutaj ilość powtórzeń zwiększa się dwukrotnie, z tej racji, iż odliczamy skłony dla każdej nogi osobno.

Serię (czyli 6 ćwiczeń) powtarzamy trzykrotnie.

Patty
QUOTE 
"No widzisz nasze wątpliwości zostały rozwiane" Kuurce noo 3majcie kciuuki .. ja chce piercing na lato !! i skąpe bikini  msn-wink.gif
<br>No tak rolleyes.gif
Patty, gorąco liczę, iż pochwalisz się efektami (po zabiegu kolczykowania włącznie) jak już zakończysz całość serii msn-wink.gif
Niekoniecznie musi być w bikini … chociaż ... sam nie wiem angel_not.gif


Tak przy okazji, najważniejszym elementem jest przetrzymać przy podniesieniu owe 2-3 sekundy. Nie ma sensu się oszukiwać - lepiej zrobić mniej skłonów a dokładniej. Zresztą, to chyba wytyczne w każdym sporcie - jedynie nasi piłkarze grają z kobiecą zmiennością nastrojów msn-wink.gif
patty

jak już zakończe hyhy to sie pochwale, ale chyba nie zakończe tongue.gif tzn zakoncze ale troche wcześniej niż 42 dni tongue.gif .. troche ... dziś już robiłam, ale chyba zrobie jeszcze raz bo sie dowiedziałam właśnie że 1,3,5 trzeba do każdej nogi osobno !głuupek!
pegaz

Tylko dwa dni straciłaś. Nic nie do nadrobienia. Potraktuj je jako rozgrzewkę msn-wink.gif W sumie najgorzej jak się przerwie ćwiczenia powiedzmy w połowie – a niekiedy naprawdę ciężko wygospodarować, te zdawałoby się pół godzinki na dzień.
Wiadomo, imprezy, ogniska czy inne wypadkowe w przeciągu miesiąca biggrin.gif ... a z tego co piszą, przy przerwie dłuższej niż dwa dni trzeba wszystko zaczynać od nowa.
Figa

Chciałabym uprzedzić szanowne koleżanki patty oraz gabibb, że brak odpowiedzi na pytanka rejestracyjne wkrótce zaskutkuje usunięciem Ich kont.
Szkoda byłoby tracić fajne forumowiczki - więc do dzieła dziewczyny! Czekam na maile!

clap.gif

edit:

patty dziękuję, witaj jako user słonko smile.gif
patty

QUOTE (pegaz+)
Tylko dwa dni straciłaś.

Czyli musze zaczynać od nowa ?? Powiedz, że nie sad.gif To w sumie tylko 12 podniesień.. dziś już zrobiłam jak trzeba drugi dzień...
Ojj ale przynudzam.. wiem wiem eek.gif
kumcior

Coś ostatnio popularny ten temat.
Nawet ja się dałam przekonać msn-wink.gif i dziś zaczynam - zobaczymy co z tego wyjdzie.
sosha

U mnie dziś 17 dzionek.. Ale juz sie zaczynam, wkurzac, nie mam "kaloryferka" haha .. Wiem wiem ze 17 dzien to pewnie za wczesnie na tak widoczny efekt, ale ja juz chce miec fajny brzuch !!! biggrin.gif (ależżżż jestem niecierpliwa)
pegaz

Dziewczyny, co taka cisza w temacie ?

Mamy 5 maja - minęły prawie dwa tygodnie. Pochwalcie się efektami - no chyba, że już macie dość, ale w to nie uwierzę msn-wink.gif
karola.xxx

Witam was!!
Niedawno zaczełam trening weidera na brzuszek dzis to juz jest 6 dzien mojego treningu i musze wam powiedziec ze dzieki wam (bo czytalam i sledzilam to co piszecie na tym forum) widze małą ale jest zmiane swojego brzuszka jakby jest szczuplejszy i twardszy. Strasznie mnie to zmotywowało i bede sie strac dotrwac do konca, mam nadzieje ze mi w tym pomozecie. Zycze wam rowniez duzej efektywnosci i pozdrawaim.
[SHADOW=blue]
Karola biggrin.gif
sosha

QUOTE (pegaz+05 maj 2007, 16:22)
Dziewczyny, co taka cisza w temacie ?

Mamy 5 maja - minęły prawie dwa tygodnie. Pochwalcie się efektami - no chyba, że już macie dość, ale w to nie uwierzę msn-wink.gif

Może już wszystkie padły? biggrin.gif
Ja jeszcze daje rade, co prawda nie zauważam zbyt wielkiej poprawy jeśli chodzi o efekt zewnętrzny ( niestety, za dużo mam tłuszczu tongue.gif ), ale "wewnętrzny" jest. Bardzo wzmocniły mi się mięśnie brzucha.
Obecnie jestem na etapie 18 powtórzeń i ledwie mieszcze się w 25 minutach, to co bedzie przy 24, godzina nie wystarczy msn-wink.gif
kumcior

Ja oczywiście musiałam zaczynać od nowa msn-wink.gif Ale już dziś 11 dzień tak że nie jest aż tak źle. A obiecałam sobie, że jeszcze od 15 maja bedę biegać co drugi dzień. Czas pokaże co z tego wyjdzie.
helen_paar

witam
i mam zamiar dołączyć się do ćwiczących, a właściwie już się dołączyłam i mam pytanie do doświadczonych - co robicie, kiey na pewnym etapie widzicie, że następny dzień będzie kondycyjnie nie do przejścia (no chyba że wasze brzuchy przypominają już kaloryfer i mają nieziemską moc i taki problem nie istnieje).
Bo mam dwie opcje:
1 - zrobić dzień-dwa przerwy i zacząć od nowa
2 - dany dzień powtarzać przez kilka dni aż uznam że potrafię dalej

pozdrawiam biggrin.gif
kumcior

Do kaloryfera to jeszcze daleko msn-wink.gif

Ale może spróbuj tak: potraktuj każdy kolejny dzień jako wyzwanie. Nie mów sobie, że nie dasz rady. Mów sobie : "Jeszcze jeden" jak już zrobisz to znów "Jeszcze jeden". I w ten sposób dotrwasz.
patty

QUOTE 
Może już wszystkie padły?
<br>Eee tam padły biggrin.gif Ja już 20 dzień dzisiaj. Coraz bardziej mi sie nie chce tego robić, ale efekty są. Nie tak bardzo widoczne jakbym chciała no ale to nawet jeszcze nie połowa. Mięśnie brzucha się wzmacniają nie ma co, ale też chyba mam za dużo tłuszczu i w tym roku piercingu nie będzie crybaby.gif Niech mnie ktoś podniesie na duchu, że ja sie w końcu kiedyś tego brzucha pozbęde crybaby.gif clap.gif
Pozdrawiam wszystkich smile.gif
frazer

A ja się moge pochwalić tym że skończyłem ten trening... ale był to rok temu, gdy biegałem bardzo intensywnie, i brałem pod uwagę jedzenie, jego porę, i porę ćwiczeń (często były problemy z niestrawnością, zgagą, i innymi problemami z układem trawiennym - to chyba jedyne minusy tego, a i piwa nie można pić tyle ile się piło wcześniej ;p).
Naprawde efektowne wizualnie ćwiczenie. Co prawda nie miałem kraty jakbym chciał, ale 6 kostek było widocznych.
Polecam, naprawdę warto, najlepsze ćwiczenie na brzuch.
kumcior

QUOTE 
Niech mnie ktoś podniesie na duchu, że ja sie w końcu kiedyś tego brzucha pozbęde 


Na pewno Ci się uda. Wytrwałości życzę smile.gif
limonka

Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Uwierz w siebie smile.gif
karola

Witam wszystkich!!
Te cwiczonka sa naprawde super co prawda od ostatniego dnia kiedy bylam na genesis czyli jakies tydz temu nie ma duzej roznicy zewnetrznej ale czuje jakie juz mam mozne miesnie. Jestem dopiero na 15 dniu ale jak uda mi sie dotrwac do konca to wiem ze napewno nie bede zalowala dlatego wszystkim zycze wytrwalosci. A szczegolnie tym dziewuszka ktore chcialy zrobic pierscing ja juz go zrobilam i mam nadzieje ze wam tez sie uda.

biggrin.gif
karola

Efekty sa widoczne juz po 14 dniach wiem po sobie, tkanka tluszczowa napewno sie spala zreszta jak przy kazdych cwiczeniach ale przy okazji rzezbia sie miesnie brzuszka. Napewno jak Pudzian nie bediesz wygladac lecz bedziesz miala fajowy smukly brzuszek jesli oczywiscie bedziesz przestrzegac wszystkich zasad treningu Weidera. Ja ogolnie polecam co prawda jestem dopiero na 16 dniu ale jak na dwa tygodnie cwiczen to efekty sa juz widoczne.

Pozdrowka biggrin.gif
sosha

QUOTE (pysia+15 maj 2007, 19:40)
chcialabym sie dowiedziec czy te cwiczenia zamieniaja tkanke tluszczowa w miesnie czy ja spalaja. bo chcem sie odchudzic tylko zebym potem nie wygladala jak pudzian:P i czy one wogole skutkuja? p[rosze o odpowiedz smile.gif
Heheh jak bedziesz wykonywała po 500 powtórzeń to może zaczniesz przypominać pudziana msn-wink.gif przy takim natężeniu hmm - szczerze wątpie
puku

Witam Was:)!!!... Chciałbym sie dowiedziec czy po wykonaniu 42 dni zeby utrzymac dalej taki brzuch jakie trzeba wykonywac cwiczenia?...(któryś dzien powtarzac?)... Jestem dopiero na 6 Dniu widac efekty;) pozdrawiam smile.gifi czekam na odpowiedz...
karola

Siemka!!
Szczerze mowiac jeszcze sie na tym nie zastanawialam i sama nie wiem jak utrzymac efekt mysle ze cwiczenie brzucha minimum 4 razy w tyg np ostatni dzien Weidera powinien pomoc w utrzymaniu efektu. Narazie jestem na 21 dniu i nie jest zle choc ledwo mieszcze sie w wymaganym czasie.
Pozdro
sosha

QUOTE (karola+21 maj 2007, 21:07)
Narazie jestem na 21 dniu i nie jest zle choc ledwo mieszcze sie w wymaganym czasie.
Pozdro
Heheh ja też mam z tym problem. Obecnie jestem na etapie 22 powtórzeń i zajmuje mi to powyżej 30 min =P
patty

Heej. Właśnie miałam pytać o te powtórzenia, bo trudno się zmieścić w 30 minutach już przy 20 powtórzeniach a cio będzie z 24 ?? Czy to w ogóle możliwe zmieścić się w tej półgodzince?? I czemu to jest takie ważne ?? Jeszcze 11 dni do końca. Będe z siebie dumna jak ukończe Weidera, chociaż już pare razy miałam zrezygnować.. Męczarnia & masakra, ale waarto warto. Chociaż mój brzusio jeszcze nie wygląda tak jakbym chciała mamcia mi powiedziała, że widac różnice - to jest cośtongue.gif. Teraz jeszcze żel ujędrniający shifty.gif i jazda. A kolczyk chyba zrobie w październiku, ale nadal nie jestem pewna tak na 100%. Może to sie tylko tak zdaje że się coś poprawiło, a moze mam jakąś cholerną obsesje shifty.giftongue.gif:P:P
Ola

Witam.Dzis wieczorem zaczynam owa "szostke".Wiem,ze bedzie bolalo,wiem,ze bedzie ciezko...ale brzuszki niewiele pomogly.Czy pora dnia ma jakies znaczenie?Czy trzeba na tzw."glodnego"?Poza tym nie wiem czy wytrwam,ale bede sie starac.Czy ktos moze mi dodac skrzydel...?? msn-wink.gif
Ola
kumcior

Powodzenia i nie załamuj się jak coś nie wyjdzie. Zawsze można zacząć od początku msn-wink.gif
Rooney

Mam pytanie,ćwiczę już 6 dzień,oprócz tego chodzę na siłownię, ale odkąd zacząłem ćwiczyć szóstkę nie robię już brzucha na siłowni, a może jednak robić?





figa:
Używaj przycisku "Sprawdź pisownię" koniecznie!
Ola

Jestem po siodmym dniu...walka z samym soba jest straszna,zwlaszcza ze jestem zmeczona po pracy.Nie widze rewelacji,ale przeciez zwykle brzuszki nagina sie przez pol roku co najmniej...Dzis bylo ciezko przy ostatnich "kolyskach".Chyba nie jest ze mna az tak zle,bo moja znajoma odpadla po 3-cim dniu.Mam nadzieje pozbyc sie tej "oponki",bo nie wyglada to za dobrze...
Pozdrawiam.
Dziekuje rowniez za "slowa otuchy"...
kicialft

znalazłam to forum przypadkiem, ale postanowiłam sie przyłączyć ponieważ zaczynam a6w trzeci raz (pierwszy trwał 20 dni, drugi już tylko 13) mam nadzieje że teraz się uda, nawet więcej wiem że teraz musi się udać... i dlatego przyłączam się do forum bo nie ukrywam że liczę na wsparcie...no to, do dzieła na razie jestem na drugim dniu...
Figa

Osoby piszące w tym topiku, ze statusem "Oczekujący autoryzacji" uprzejmie zawiadamiam, że, gdy nie odpowiedzą na pytania rejestracyjne, obudzą się z brakiem dostępu do forum!
Smyku

No ja dzisiaj zaczalem 1st dzien hehe zobaczymy jak dlugo wytrzymam tongue.gif mam nadzieje ze dotrwam do konca smile.gif) pozdro .. . ALe myle ze te cwiczenia sa bardzo ciezkie gdyz pozniej jest coraz wiecej powtorzen hehe ale dam rade wy pewnie tez smile.gif)
sosha

A ja znow zrezygnowalam, tym razem po 35 dniu.. Od lipca zaczynam od nowa, może tym razem wytrwam do konca..

pzdr dla wszystkich ćwiczacych biggrin.gif
geili

noo... to witam wszystkich!

po raz drugi przystępuję do treningu... za pierwszym razem incognito korzystając z Waszych rad trenowałam całe 12 dni (ach jaka szkoda, to już 1/4 była)... skapitulowałam nie dlatego, że jakoś niemiłosiernie bolało albo nie dawałam rady... przysnęłam po prostu i potem nie znalazłam odpowiednio dużo siły, by wywlec się z łóżka i jeszcze przed spaniem zrobić ćwiczenia... no i to koniec marny był...

wracam do ćwiczeń na 5 dni przed obroną magisterki - czego się nie robi, by oderwać się od nauki biggrin.gif

refleksje przed podejściem drugim? nie ma się co oszukiwać, jedno zaniedbanie, przekłamanie, przekreśla tu wszystko i nieuchronnie zaczynac trza od nowa... lepiej się więc pilnować!!! może forum pomoże... z tego, co tu już przeczytałam, świetnie dajecie sobie radę, a to cieszy !

pełna zapału więc - do działa!!!

pozdrawiam
kicialft

u mnie minął 7 dzień... no to zostało jeszcze pięć tygodni...zgodzę się z "GEILI" ,że nie chodzi o to że nie jest najgorsze że ćwiczeń jest coraz więcej i jest coraz ciężej, to nie jest problem bo jak już sie zacznie to jakoś leci,tylko najgorzej się zabrać msn-wink.gif
pocieszam się,że dam rade bo nie po to poświęciłam na to tydzień, żeby zaczynać od nowa, a każdego dnia okres poświęcenia będzie wzrastał,a ćwiczenia malał - i wszystkim radze trzymać się tej myśli biggrin.gif
podzielę sie jeszcze jednym moim pomysłem: co tydzień robić sobie zdjęcia, żeby porównywać efekty, bo w końcu dla ładnego brzuszka to robimy, to nic tak nie zmobilizuje jak widoczne zmiany biggrin.gif
współczuje "sosha" bo sama wiem jak to jest zagapić się i zaczynać od nowa. co prawda ja nie doszłam tak daleko, dlatego mam pytanie możesz napisać czy duże zmiany zauważyłaś w swoim brzuszku po 35 dniach ćwiczeń??
powodzenia i wytrwałości dla wszystkich ćwiczących i trzymajcie kciuki,flex.gif
Thorand

Witam serdecznie.

A6W to dla mnie juz powiedzmy - standard.
Podejscia byly dwa:

Pierwsze skonczylem na 16tym dniu z przyczn zdrowotnych ale wtedy juz mi cwiczenie zajmowalo 25min.

Po pol roku, drugie podejscie skonczylem na 25 dniu (3dni imprez i po i tym razem mialem spory zapas minut bo wszystko miescilem w 19-20min z opcja optymalizacji.

Najtrudniej jest przebolec pierwsza serie kazdego dnia oraz miec 42dni takie, aby moc codziennie cwiczyc bez przeszkod.

Od lipca mysle podejscie nastepne msn-wink.gif

Pozdrawiam
T.
geili

hej!

melduję się po tygodniu od rozpoczęcia ćwiczeń. wszystko jak najbardziej na TAK!!!

nawet specjalnie zakwasów nie było przez pierwsze dni... ostatnio może trochę kiepsko czuję się tuż po skończeniu ćwiczeń, mam wręcz nudności i naprawde nie jest najlepiej, ale to chyba przez tempo jakie sobie narzuciłam... w trosce już o kolejne tygodnie i zwiększającą się liczbę powtórzeń narzuciłam tempo już teraz, by się przyzwyczaić i polecam wszystkim ustawić obok siebie zegarek, który w miarę głośno tyka - doskonale osmierze się wtedy te magiczne 3 sek i sekundę przerwy między powtórzeniami...

przyznać się należy jednak, że w ćwiczeniu ostatnim robię 3 sekundową przerwę w po połowoe powtórzeń, bo tam mi chyba najciężej... ale pomaga pomaga... całość
(8 powtórzeń) zamykam w jakieś 10/11minut... nie wiem czy to mało czy dużo, ale znacznie mnie, niż jak ćwiczę bez zegarka... polecam zatem smile.gif

pozdrawiam i wytrwałości na następny tydzień życzę

geili
kicialft

Jestem po 14 dniu biggrin.gif
Jest coraz gorzej się zebrać, ale jak już jestem w trakcie to leci szybciutko...wczoraj dziesięć powtórzeń zajęło mi około 13 min. Ale zorientowałam się że dużo lepiej mi idzie jak nie staram się robić ćwiczeń jak najszybciej tylko spokojnie, dokładnie i cały czas w tym samym tempie, oczywiście bez zbędnych przerw, a czas jest dobry dlatego że mniej się męcze.
Jeśli chodzi o efekty, to wydaje mi się, że nie widze róznicy - ale jednak na zdjęciach jest widoczna - dlatego jeszcze raz gorąco polecam, róbcie sobie co tydzień zdjęcie...Najlepszy sposób jak zaczyna się wątpić czy te ćwicenia mają sens biggrin.gif
Jak ostatnio trzymajcie kciuki za kolejny tydzień i powodzenia dla innych:upup:
patty

Hej! Skończyłam Weidera jakieś miesiąc temu <jupi> ( hmm dzięki qmpeli M. :)jestem jak najbardziej z siebie dumna, ale nigdy więcej nie zaczne go robić tongue.gif Męczarnia nieziemska! tongue.gif Nic już teraz po nim nie zostało, bo przestałam robić jakiekolwiek ćwiczenia na brzuch ( trzeba sobie było odpocząć.. ) Widzę, że forum ślicnie funkcjonuje smile.gif Zdziwił mnie tylko post Soshy, która napisała, że nie ukończyła, a byłam pewna, że się jej uda sad.gif .. w każdym bądź razie 3mam kciuki i pozdrawiam smile.gif
JoKeRr

Pegaz spadłeś mi z nieba biggrin.gif
Od jutra zaczynam hehe
No jak bede cwiczyl te 42 dni to mi sie wyrzezbi troche brzuch tak?
No a jak zaczne od nowa (znowu 42 dni) to bedzie sie rzezbil jeszcze bardziej tongue.gif?
cheers.gif lol.gif cheers.gif

edit:
O kurde!
niezłe te ćwiczonka, ale nie wiem do końca czy dobrze je wykonuje tongue.gif
Nie sa az tak męczace ale daja wycisk hehe
podczas cwiczen mnie brzuch bolal strasznie tongue.gif ale juz przestal.
robilem to niecale 5 minut (1 dzień)
PzDr zaglądne tu za miesiąc
kicialft

Jest mi wstyd sie przyznać, ale przerwałam ćwiczenia...
Mam teraz nauczke, że nie można się poddać leniowi. Wyglądało to tak, że wróciłam z egzaminu i stwierdziłam, że jestem zmęczona i mam wszytko gdzieś. Niestety jak wstałam rano i się zastanowiłam nad tym okazało się, że już po wszystkim trzy tygodnie poszły się je...ć. frusty.gif
No cóż jestem już po sesji i zaczynają się wakacje, więc wkrótce zabiorę się za a6w od nowa. Napewno wkońcu to skończe, dlatego, że ćwiczenia nie są ciężkie i nie zajmują dużo czasu...
to już nie ma znaczenia ale przy 14 powtórzeniach, ćwizenia zajmowały mi około 20 min.
pozdrawiam wszystkich ćwiczących i trzymam kciuki
Jak zacznę, to znowu się odezwe sadwalk.gif
JoKeRr

Niełam sie i zacznij od nowa. ;] Ja już drugi dzień ćwicze myślałem, że dzisiaj tego niezrobie, ale dałem rade i wszystko mnie boli :/
Jak dotrwam do chociaż 15 dnia, to będę z siebie zadowolony, bo ledwo co daje rade zrobić te 2 serie z 6 powtórzeniami, a co dopiero 3 serie z 12 powtórzeniami sly.gif
Miałem zaglądnąc tutaj za miesiąc, ale coraz bardziej podoba mi się to forum hehe.
Mam pytanie, przy którym dniu przestaną mnie boleć mięśnie i kiedy będzie mi łatwo już szło? tongue.gif
Pozdrawiam!!
frazer

Heh, jeżeli mięśnie bolą to znaczy, że dobrze się przyłożyłeś msn-wink.gif
W przeciwnym wypadku, następnego dnia musisz się bardziej postarać.
Przy pierwszych dniach, najlepiej robić wolno, dokładnie i starać się spinać mięśnie przy wszystkich skłonach. A w miarę zwiększania się ilości serii i powtórzeń - robić coraz szybciej (ale nie za szybko, gdyż spowoduje to pracę zupełnie innych mięśni ciała aniżeli brzucha).
Bo to wszystko ma zmieścić się w 25min (bo chodzi o przyzwyczajanie mięśni brzucha do coraz większych obciążeń i coraz szybszych "spięć").
To ma boleć! smile.gif
A kiedy będzie łatwo szło? - Odp: Nigdy, potem jest już tylko gorzej msn-wink.gif
Mam nadzieję, że przynajmniej w części to co napisałem jest zrozumiałe, i że nikogo to nie zniechęci do tych wspaniałych ćwiczeń smile.gif
JoKeRr

I co będe miał 6 kostek po tych 42 dniach? ODP PLX
Jestem szczupły smile.gif mam niedowage i sie odchudzam jeszcze XD
Ile ważysz frazer i ile masz wzrostu?
Aha... może być taka dieta:
2 banany rano, później jabłko, po tym 2 bułeczki z serem zapiekanym (takie bagietki), a na obiad rosół? I do tego żadne soki tylko mineralna biggrin.gif:D?
Niemysleć, że ja mam bzika na punkcie odchudzania -.-' tylko poprostu chce miec super brzuszek...
Jeżeli ćwiczyliście to co jedliście i o której porze dnia podczasach tych 42 dni?
I co do zadania 1,3,5 to z tego co zrozumiałem Pegaza, to trzeba je wykonywać podwójnie w 1 ćwiczeniu lewą noge np. 6 razy i prawa noge 6 razy, czyli lewa noga, prawa noga, lewa i znowu prawa, ito jest 1 powtórzenie z tego co zrozumiałem Pegaza.
Bo moim zdaniem nie, bo lewa i prawa noga, to jedno powtórzenie moim zdaniem, bo sie w 25 min. nikt niezmieści tongue.gif
A ten rowerek cały w ćwiczeniu 5, to nogi trzymam w powietrzu czy jedna po drugiej z podlogi do góry?
frazer

Po 42 dniach, jeżeli się przyłożyłeś, będziesz miał 6 kostek. Pytanie tylko, czy tłuszcz, który masz, tego nie przesłoni msn-wink.gif (bo może się zdarzyć, że ktoś jednak ma poważną nadwagę).
Co do ćwiczeń 1,3,5 to: lewa noga, prawa noga - to jest jedno powtórzenie.
Rowerek: cały czas nogi trzymasz w górze, "pedałujesz" w powietrzu, robiąc skłony tułowiem do kolan (lewy łokieć - prawe kolano, prawy łokieć - lewe kolano).
Co do odżywiania, nie poradzę Ci. Ale wg mnie, by mięśnie mogły się uformować, wyrzeźbić i utrzymywać, należy dostarczać organizmowi składniki odżywcze (białko i węglowodany) (a jak wiadomo, to wiąże się z jedzeniem, przy omijaniu żywności bogatej w tłuszcze, zwłaszcza tł. zwierzęce).
Mój wzrost: 177cm , waga: 72kg (wtedy gdy ćwiczyłem A6W miałem 177cm i 65kg, bo bardzo dużo biegałem, co bardzo pomaga w zrzuceniu zbędnej masy tłuszczowej).
Diety nie stosowałem, odżywiałem się również normalnie. Śniadanie I: parę kromek z szynką i serem. Śniadanie II: banan lub jabłko. Obiad: czasami zupa, czasami schabowy, bądź pierś z kurczaka + sałatka + ziemniaki. Kolacja: pasta z jajka, czasami ryba z puszki, kilka kromek chleba. No i przynajmniej 2L wody dziennie (najlepiej 3L). Herbatę, inne soki i napoje również wchodziły w grę.
Codzienne jedzenie rosołu w końcu Ci się znudzi ;p
No ale teraz chodzę na siłownię, i A6W ćwiczę zamiast brzucha (ale tylko np. 3 serie po 8 powtórzeń) + kołysanie ze sztangielkami na boki. To wystarcza.
JoKeRr

Nie mam tłuszczu msn-wink.gif
Kazdemu komu mowie ze sie odchudzam to mowi ze "chyba z kości na ości" tongue.gif
Nie no odchudzać się nie odchudzam, ale nie jem slodyczy ;p
Mags

Hej jestem nowym uzytkownikiem, o szóstce dowiedziałam się od znajomej i zaczelam wczoraj, ogolnie jest spox bo robie 150 "normalnych" brzuszków dziennie, ale nie jestem zadowolona z efektu dlatego postanowiłam spróbować czegoś nowego.
Mags
qmak

PRAWDY I MITY O "AW6"

Hej. Przypadkowo wpadłem na to forum. Jestem już na 35 dniu, więc mogę posłużyć jako "wujek Dobra Rada". Z kulturystyką, siłownią i fitnessem mam tyle wspólnego, że jak miałem 9 lat, to na ścianie w pokoju miałem plakat S.Stallone na tle helikoptera z filmu "Rambo". Właśnie dlatego moje rady mogą okazaś się Wam przydatne. Oprócz trzymania się pewnych żelaznych reguł w ogóle nie zmieniłem trybu życia (m.in. odzywiania)Oto one:




1. CZY TRZEBA TRENOWAĆ KAŻDEGO DNIA?

Trening jest ułożony tak, aby między ćwiczeniami nie minęło więcej niż 24h. Mięśnie brzucha regenerują się super szybko i nie ma wielkiej obawy ich przetrenowania. Moim zdaniem trzeba ćwiczyć codziennie i ma to znaczenie czysto psychologiczne - jeśli odpuścisz jeden dzień, to pomyslisz, że nic się nie stanie jak zrobisz dwa dni przerwy. W końcu można zrobić i trzy. Albo podzielić trening na 42 miesiące - w każdy miesiąc będziemy trenować w pierwszy poniedziałek miesiąca.
Jeśli nie masz ustalonej pory dnia o której robisz 6 to musisz planować dzień wcześniej kiedy ją zrobisz. Np. wiedziałem, że po koncercie RHCP będzie ciężko i wstałem o 6 rano odwalić "6" Ale w innym dniu nie udało mi się przewidzieć, że kumple wyciągną mnie na imprezę i musiałem wychodzić z imprezy w nocy i robić "6" po 3 piwach.


2.CZY JEST UNIWERSALNY MOMENT KRYTYCZNY W TRENINGACH?
Większosć ludzi rezygnuje między 20 a 30 dniem. Trening robi się coraz dłuższy (męczący i monotonny) a końca 42 dni jeszcze nie widać. Dlatego w tym okresie szczególnie ważna jest psycha.
Dla pocieszenia dodam, że przeskok z 6 na 8 i z 8 na 10 powtórzeń jest dużo cięższy niż np. z 16 na 18 i dalej .
Między 6 a 20 dniem przyrzekałem sobie po każdym treningu, że za nic w życiu nie będę kontynuował, a jednak udało się.

3.O CO CHODZI Z TYM NAPICIEM BRZUCHA?
Jedną z zasad Weidera jest trening izometryczny - wiąże się ze sterowaniem pracą mięśni - trzeba napiąć mięsień i trzymać go w stanie maksymalnego napięcia. Co znaczy maksymalne? Z pewnością nie takie, przy którym chcielibyście wyrzucić z siebie wątrobę. Chodzi o to, aby po prostu napiąć dany mięsień, zaznaczyć go w swoim orgaiźmie, tak jak byście chcieli go komuś pokazać na lekcji biologii.
Jeśli ktoś twierdzi, że chodzi o najmocniejsze napięcie mięśnia to znaczy, że z "6" nie zawędrował daleko albo jest kulturystą bo zrobienie kilkuset spięć mięśni po 2 sekundy na maksymalnej sile po prostu przekracza możliwości skurczu mięśni przeciętnego człowieka.

4. CZY CZAS JEST WAŻNY?
No właśnie. Trening 6 i 7 tygodniu nie powinien przekraczać 25 minut. Czy to możliwe? Jedną serię 22 powtórzeń udało zrobić mi się w 7,5 minuty (całość ćwiczenia mieściłaby się w 23) ale byłem po niej tak zdyszany, jakbym biegł sprintem w tym czasie. Zrobienie treningu w końcowych tygodniach w czasie 25 minut przyrównać można do wyzwania jakim jest trzymanie nad głową w wyprostowanej ręce sztangi 20 kilowej przez kwadrans przy jednoczesnej zmianie rąk co parę sekund.
Istnieje ponoć obawa przetrenowania mięśnia, jeśli czas ten przekroczy 30 minut.
Ja wolałem robić dokładnie i z tempem zamiast urządzać maraton.
Dla pocieszenia dodam, że wbrew pozorom wraz z przyrostem powtórzeń ćwiczenie udaje się zrobić coraz szybciej. Słuchanie muzyki z dobrym bitem umożliwiało mu wczucie tempa i kontrolę czasu (wyświetlacz CD)

5.CZY DA SI UNIKNĄĆ PRZERW W CZASIE SERII?
Zaleca się robienie serii i ćwiczeń w serii bez żadnych przerw. Kilkunastosekundowa przerwa powoduje "stygnięcie" mięśnia. Przy odpowiednim przyjęciu tempa można całą "6" zrobić praktycznie bez przerwy. Ja musiałem robić kilka sekund przerwy po 5 ćwiczeniu, bo czułem jak mnie palą trzewia. Tak na prawdę jeśli udaje się Wam zrobić ćwiczenie w serii bez przerwy (np. 6 brzuszków na jedną i 6 na drugą nogę w pierwszym ćwiczeniu) to można również uniknąć przerw między poszczególnymi ćwiczeniami (1,2,3,4,5,6) bo każda zmiana ćwiczenia powoduje obciążenie innych mięśni i odczuwalny jest "przypływ siły"

6.DLACZEGO TAK CIŻKO UKOŃCZYĆ "6"?

To tylko sfera psychiki. Większość osób rezygnuje z treningu odpuszczając w ogóle jego rozpoczęcie w konkrentym dniu. Nie znam osoby, ktora przerwałaby trening stwierdzając, że "nie da rady" go ukończyć. Ja traktowałem to początkowo jako wyzwanie. Między 4 a 11 dniem stwierdzałem, że długo nie pociągnę ale postaram się wytrwać choć dzień dłużej. W okolicach 20 dnia szkoda było mi zmarnować wcześniejsze dni, które były czasem katorgą ("6" w nocy; "6" na bani", "6" na kacu", "6" podczas biegunki"). W dniu 30 okazało się, że całkiem niedaleko do końca. Teraz wiem, że 7 dni (tyle mi zostało) na pewno dam radę ale może pojawic się pokusa zwykłego lenia. Skoro dam radę, to po co się męczyć?

7.CO Z ODDECHEM?
Nie chodzi tutaj o pielęgnację zębów.
Początkowo robiłem "6" na wtrzymanym oddechu, ale to ponoć niefachowe. Mięśnie potrzebują tlenu i nie trzeba im utrudniać w tym ciężkim okresie życia. Równomierne oddychanie bardzo pomaga (może to być długi 2-3 sekundowy wydech w czasie spięcia , lub w przypadku megazmęczenia kilka krótkich i szybkich wydechów i w wdechów na dopompowanie tlenu do organizmu co pomaga również w odwróceniu uwagi od zmęczenia mięśni)

8.O JAKIEJ PORZE ROBIĆ WEIDERA?
Fachowcy zalecają trening z rana, ale ja byłem zbyt obolały i zdekoncentrowany myślą o pójściu do pracy. Trenig robiłem 22-23 i wtedy nikt mi nie przeszkadzał.
Ważniejsze od pory jest takie zaplanowanie treningu, żeby nic nie zakłóciło jego przebiegu.

9.JAK UNIKNĄĆ "KONTUZJI" ?
Aby uniknąć bóli odcinka lędźwiowego kręgosłupa i szyi zróbcie rozciąganie mięśni brzucha oraz kilka skłonów i rozciągnięć szyi.
Przed treningiem -kołyska - kładziesz się na podłodze i podciągasz nogi do góry uginając je w kolanach próbując się bujać
-koci grzbiet
-rozciąganie mięśni brzucha - kładziesz się jak do pompki na podłodze. podnosisz ciało do wyprostowanych rąk, ale tylko jego górną część (od bioder w dół przylega do podłogi))i przysuwasz ręce jak najbliżej dolnej części ciała . Tak trzeba wytrwać około 10 sekund. Najlepiej zroić to trzykrotnie. Wygięcie ciała w łuk doskonale rozciąga mięśnie brzucha.

Po treningu - to samo i dodatkowo prysznic- ze zmienną temperaturę wody -zimna, ciepła, zimna, ciepła (kilkukrotne zmiany) i na końcu zimna.

Były dni, w których strasznie bolał mnie dolny odcinek kręgosłupa mimo to. Polecam saunę.

10.DOKŁADNE WYKONYWANIE ĆWICZEŃ.
Zapewne fachowcy z działu "muscle & fitness" mieliby ze mnie niezły ubaw jakby widzieli moją technikę robienia "6". Nigdy nie dociągałem (ani nawet nie starałem się) łokci w 2 i 4 ćwiczeniu do kolan ani nawet w ich pobliżu. Wystarczająco męczące było samo podniesienie i podciągnięcie głowy w ich kierunku. Jednakże moja pseudotechnika powodowała, że czułem pieczenie mięśni a po treningu mega zmęczenie.
Nie zmienia to faktu, że po każdym treningu byłem mokry jak mysz, co oznacza, że organizm wykonał jakąś pracę.

11.EFEKTY.EFEKTY.
No właśnie. Pewnie większość chciałaby podpisać cyrograf pt. obiecuję, że będę ćwiczył ale czy kalofer jest gwarantowany jak 32 000 zł u Huberta Urbańskiego?
Niestety to zależy od budowy ciała.
Ja z natury jestem smukły i szczupły. Zarys mięśni widoczny był po 6-7 dniach. Teraz mam bardzo fajnie ukształtowane mięśnie górne oraz zmniejszył mi się ledwo widoczny brzuch.
Jeśli ktoś ma 5 cm. fałdy tłuszczu to cudów nie ma. Kaloryfera nie będzie bo bedzie go przykrywać nadal tłuszcz (choć w mniejszej ilości)
Dlatego "6" jest motywująca dla osób z małym brzuchem - tam b.szybko widać efekty. (szczególnie po zakończeniu treningu, gdy mięśni są nabrzmiałe)
Jednakże "6" polecam dla każdego. "Oponowcy" muszą mieć jeszcze bardziej wytrenowaną psychę.

ODWAGI
nataliam

Ja jestem na 13 dniu. Też podczas trzeciej serii powtarzam JUŻ NIE BD ĆWICZYŁA, KONIEC, TO OSTATNI RAZ! Ale następnego dnia wstaję i robię szóstkę. Mam troszkę tłuszczyku więc nie widać kaloryferka, ale czuję, że mam twardy brzuch. Dziękuję osobom, które piszą, i dzięki którym się zmotywowałam msn-wink.gif biggrin.gif
nataliam

Acha, a co się stanie jak mój trening będzie wynosił więcej niż 25 min?? Bo ja chyba nie wyrobię... Mam zamiar zacząć od jutra biegać, bo rok temu biegałam i byłam szczupła. Czy zejdzie mi szybciej tłuszcz dzięki temu?? Nie mam go dużo, poza tym ćwiczę hula-hop. biggrin.gif

Acha, piszcie o efektach, bo boję się, że pęknę i przestanę...
limonka

nataliam, fajnie by było, gdyby udało Ci się zmieścić w wyznaczonym czasie, aczkolwiek niewielkie odstępstwa nie powinny mieć znacznego wpływu na wyniki. Wierzę, że jednak "wyrobisz" msn-wink.gif Piszesz:
QUOTE 
Mam troszkę tłuszczyku więc nie widać kaloryferka
Trening cardio jest w Twoim przypadku niezbędny. Może być to bieganie, pływanie, step aerobic, TBC, hi-low aerobic, taniec etc. W połączeniu z "szóstką Weidera" na pewno przyniesie oczekiwane efekty. Proponuję jeszcze pomyśleć o diecie. Głodówce mówimy NIE! Musisz mieć siłę tongue.gif
Jeśli będziesz miała jakieś pytania, nie wahaj się. Chętnie udzielę na nie odpowiedzi. Może moja wiedza zdobyta na studiach i konwencjach przyda się na coś smile.gif

Pozdrawiam.
Norbiax

nie chce mi się wszystkich postów czytaćbiggrin.gif mam pytanko co należy robić po 42 dniu??
limonka

Po 42 dniach przyszedł czas na zasłużony odpoczynek smile.gif Pamiętaj jednak, że o wyniki swojej pracy musisz dbać. Dlatego też wskazane jest systematyczne uprawianie sportów i kontrolowanie tego, co jemy i w jakich ilościach, bo to, co udało Ci się osiągnąć możesz łatwo zaprzepaścić. Poza tym, jeśli będziesz czuć się na siłach, powtarzaj co jakiś czas "szóstkę" Weidera msn-wink.gif
Norbiax

no wiadomo że odpoczynek:P jeżeli chodzi o sporty to nie ma problemu futsal, pileczka na trawce i siatkóweczka. dzięki za posta:)
JoKeRr

Za leniwy jestem ;/ skonczylem na 10 dniu ;/ Ale efekty są jakieś tam
qmak

Jestem na 43 dniu a trening zrobię wieczorem. Przypominam sobie, jak w 20 dniu mobilizowałem się do treningu tym, że nie warto marnować 19 dni wysiłku. O naiwności !
Teraz jestem gotów (prawie) zrezygnować z 42 dni na rzecz tych dwóch, które przede mną.

- Nataliam - jak tam? Dajesz radę? Nie martw się specjalnie czasem. W gorsze dni w ogóle olewałem czas a zwracałem uwagę tylko na technikę i na to, żeby zrobić odpowiednią ilość
Ja wczoraj zrobłem 9:30 (1 seria) - masakra, a następne 2 serie po 12 i 13 minut
justme

He he witam...
Ja dziś będę robić 11 dzień. Faktycznie najważniejsza jest motywacja. Ja ćwiczę z mężem i przy wydrukowanym grafiku zaznaczamy sobie "odpękany" dzień. Jak ktoś z nas zrobi szybciej bo np. ja jestem w pracy a on ma 2 zmiane to z zazdrosci staram sie go dogonić czytaj.gif ....moze to dziecinne.ale działa.i to się liczy!!!
pozdrawiam
Eowina

biggrin.gif Mój pierwszy dzień! jak zauważę rezultaty umieszczę zdjęcia dokumentujące zmiany mojego brzuszka wink2.gif

Trzymajcie kciuki,żeby to nie był ostatni tongue.gif
nataliam

Nie było mnie troszkę. Dzięki limonka, daję jakąś radę, ale coraz gorzej. Gmak, ja też długo to robię, po 9 min, a czasem nawet 10. biggrin.gif

Treść dopisana ( [mergetime]1185629783[/mergetime] )
Mam pytanie, ile mogą trwać przerwy między seriami, bo ostatnio musiałam po dwóch seriach szybko gdzieś pójść i odrobiłam to po jakiejś godzinie.... Ale jestem na 20 dniu biggrin.gif
limonka

Zaleca się robienie serii i ćwiczeń w serii bez żadnych przerw. Kilkunastosekundowa przerwa powoduje "stygnięcie" mięśnia. Przy odpowiednim przyjęciu tempa można całą "6" zrobić praktycznie bez przerwy msn-wink.gif
nataliam

Jestem już na 21 DNIU!!! biggrin.gif Dzisiaj zrobiłam 3 serie bez przerwy między ćwiczeniami, ale z krótkimi przerwami między seriami. I - 7:34.9 II - 6:39.7 III - 6:36.4. Pierwszy raz tak szybko, tylko, że w pierwszym i czwartym ćwiczeniu nie napinałam mięśni na 3 sekundy.

Treść dopisana ( [mergetime]1185730110[/mergetime] )
Acha Limonka, a co do tych ćwiczeń cardio to biegam tylko raz lub dwa w tygodniu, a jeźdżenie na rowerze może mi też pomóc?? Bo jak jest zbyt gorąco lub zimno to nie mam jak biegać, a na aeroby nie mam zbyt miejsca. A rower do ćwiczeń w domu mam, więc byłoby łatwiej.

Za bieganie wezmę się w roku szkolnym, bo biegam z kolegą z klasy, samej mi się nie chce ... a tak to on zawsze mnie namawia i biegam częściej biggrin.gif

Treść dopisana ( [mergetime]1185731400[/mergetime] )
tzn. wiem, że rower mi trochę pomoże, ale czy bdzie tak skuteczny jak np. ćwiczenia przy muzyce, na które ni mam miejsca??
limonka

QUOTE 
a jeźdżenie na rowerze może mi też pomóc?


Jak najbardziej smile.gif Jazda na rowerze jest doskonalym treningiem wytrzymałościowym, pozwalającym pozbyć się zbędnych kilogramów. To także świetny trening siłowy, w którym obciążenie można zwiększać pedałując bardzo szybko lub pod górkę. Tego typu trening uruchamia wszystkie mięśnie. Podczas długiego wysiłku na rowerze spalany jest zapas tłuszczu, szczególnie na udach i pośladkach. Jest to najlepszy sport dla osób z nadwagą. Choćby dlatego, że podczas jazdy całym ciężarem opieramy się na siodełku i dzięki temu odciążamy kości i stawy, które przy innych formach aktywności nierzadko bywają narażane na nieprzyjemne przeciążenia. Warto jeszcze dodać, że podczas jazdy na rowerze dodatkowo zwalczany jest cellulitis.

Przyjemnego pedałowania smile.gif
bibek

Mój pierwszy dzień cwiczen robiłem je około 5min tongue.gif
ile powinna trwac przerwa po miedzy sierami...???
nataliam

QUOTE (bibek+04 sierpień 2007, 00:53)
Mój pierwszy dzień cwiczen robiłem je około 5min tongue.gif
ile powinna trwac przerwa po miedzy sierami...???
Nie zaleca się robić przerw między seriami, ale małe nie zaszkodzą.
nataliam

Czemu nikt nic nie pisze?? Ja już na 31 dniu... i widzę efekty
asienka

Witam!
Ja po raz pierwszy. biggrin.gif
Jestem na 5 dniu,nic sie nie dzieje,moze to za wczesnie jeszcze.Oprocz tego jestem na diecie bialkowej,pije odzywki i intensywnie cwicze wysilkowo,Zobaczymy co z tego wyjdzie.Samozaparcie msn-wink.gif
Eowina

Dziś mój 19nasty dzień msn-wink.gif Ciężko było, bo już 14 powtórzeń ale daje rade i widzę efekty!

Talia - bardziej zarysowana !
Brzuszek - co raz bardziej płaski !
Skórka - napięta i elastyczna !
Samopoczucie - szampańskie !
opinia najbliższych - mrrr... smile.gif !
evra

HEJ! Mampytanko zaczelam robic ćwieczenia dzisiaj zaliczyłam 5 dzień i czytajac to forum zorientowalam sie ze cwiczenia 1 i 3 trzeba wykonywac osobno do kazdej nogi. Jestem troche wkurzona bo instrukcja nie jest dokładna!! Mam zaczac cwiczenia od nowa?
limonka

evra, proponuję rozpocząć trening od nowa - na pewno efekty będą bardziej zadowalające msn-wink.gif

Powodzenia życzę.
nataliam

Nie pisałam, bo zepsuł mi się net. Ja skończyłam 6w i jest super. Miałam troszkę tłuszczu i normalnie nie widać kaloryferka, ale jak napnę mięśnie brzucha, to trochę widać. Poza tym spaliłam trochę tłuszczu, a prawie wogóle nie biegałam, tylko troszkę jeździłam na rowerze. Jestem zadowolona z tego, że udało mi się skończyć, nie liczyłam na efekty, to tylko dodatek, chciałam po prostu się przekonać, czy wytrzymam. Naprawdę się opłaca.

Początkowo bolały mnie plecy, ale mi przeszły. Podejrzewam, że to przez to, że źle wykonywałam ćwiczenia, a później nabrałam wprawy i wszystko było ok.
CarlJohnson

Witam smile.gif a ja mam pytanie, mianowicie czy te serie w dalszych dniach trzeba wykonywac jedna po drugiej czy np robic przerwe kilku godzinną a potem 2 seria? bo tego sie nie doczytałem smile.gif z gory dziekuje i pozdrawiam, carl msn-wink.gif
kasia

Witam wszystkich msn-wink.gif w dniu dzisiejszym zaczynam '6' weidera:) jestem kobietą i jestem w 100% pewna ,że uda mi sie zrobic cały program tongue.gif wcześniej miałam już do czynienia z różnymi ćwiczeniami na mięśnie brzucha ,ale mam nadzieje ,że te okażą się najbardziej skuteczne smile.gif powodzenia dla wszystkich którzy zaczynają ;* msn-wink.gif

Treść dopisana ( [mergetime]1189007152[/mergetime] )
Haha po skończonym programie mogę wam nawet pokazać zdjęcie mojego brzucha;)
Eowina

Dziś mój 41 dzień! Zaraz skończę i jestem z siebie dumna wink2.gif

Nie mam jeszcze najnowszy zdjęć, ale moje ujawnić trzy etapy zmian mojego brzuszka, może ktoś jeszcze sie odważy pokazać rezultaty ćwiczeń.

Dla wszystkich którzy zaczynają:
TO NAPRAWD DZIAłA!
Mam około 5 cm mniej w pasie i o wiele bardziej widoczną talię msn-wink.gif

Użytkownik wstawił obraz


Widzicie różnicę?
Elshi

Mam wazne pytanie:) Jestem na 9 dniu ale popelnilam blad:/ W dniu 7 i 8 zamiast 8 powtorzen zrobilam 6:/ Czy zawazy to na calym cwiceniu? Czy mam moze dodac dwa dodatkowe dni po 8 powtorzen a potem robic normalnie? Juz po 10 ?
Z góry dzięki:*
limonka

Nie powinno to mieć znacznego wpływu na wyniki. Po prostu kontynuuj trening. Niczego nie musisz dodawać.

Życzę powodzenia i pozdrawiam.
karioka

Moj boze jak ciezko sie lewituje nie moglam was znalezc, laik ze mnie jesli chodzi o forum, ale ja nie o tym.
Oczywiscie znalazlam to forum bo oczywiscie szukam pomocy w cwiczeniach i doswiadczeniu u osob ktore wiedza co nieco o weiderze. Mam brzuch taki 9-cioletni po dwojce dzieci i nie umiem sobie z nim poradzic waze 76 kilo przy wzroscie 164 cm. katastrofa. czy dla mam te cwiczenia sa odpowiednie i mam szanse zrzucic ta kupe tluszczu? pozdrawiam
dominika

Witam,smile.gif jestem tu nowa i mam zamiar zaczac slynnego weidera:D:D kolezanka cwiczyla i strasznie schudla, brzusio plaski, takze i ja mam zamiar zaczac:D:D trzymajcie kciuki za mnie:P mam nadzieje ze wytrzymam:) jak cos to bede pisac w razie problemow lub pytan, mam nadzieje ze ktos tu jeszcze zaglada:) pozdrawiam
karioka

czy te cwiczenia pomagaja w likwidacji wielkich rozstepow na berzuniu ? sad.gif
czy zlikwiduja mi nadmiar skory po ciazy?
czy poprostu te cwiczenia nie sa dla mnie, cwicze mam bieznie rowerek i grawity wolker i cwicze wieczorami biegi i brzuszki i smaruje sie kremami na celulit.ale jem duzo a raczej nie kontroluje kalorii ale jem warzywa owoce i pije soki.. wiec mam szanse?
limonka

"Szóstka" Weidera jest zestawem ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywanych w celu spalenia tkanki tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia wszystkich mięśni brzucha. karioka, nie wolno Ci myśleć, że te świczenia nie są dla Ciebie i że nie przyniosą oczekiwanych rezultatów... Jak już tutaj kiedyś wspominałam, przy nadwadze same te świczenia nie wystarczą - należy połączyć je z ćwiczeniami cardio, które służą spalaniu tkanki tłuszczowej i odpowiednią dietą. Z tego co napisałaś wynika, że masz w domu małą siłownię. Świetnie smile.gif Fajnie, że spożywasz owoce i warzywa, jednak pamiętaj, że niektóre z nich są dość kaloryczne. Poza tym, ja osobiście uważam, że wszystko co spożywamy w nadmiarze, tuczy.
Podsumowując: Korzystaj regularnie ze sprzętu, który posiadasz, dorzuć do tego "6" Weidera, odpowiednią niskokaloryczną dietę i kosmetyki msn-wink.gif
Co do rozstępów to jeśli są niewielkie, można poprawić stan napięcia skóry, przez co staną się mniej widoczne. Takie efekty uzyskasz stosując kremy i zabiegi ujędrniające. Dużych rozstępów nie da się zlikwidować w inny sposób niż zabieg operacyjny. I wszystko jedno, czy będzie to "zabieg operacyjny" (operacja plastyczna), czy też metoda "nieinwazyjna" - np. dermabrazja. O ile operacja to po prostu usunięcie nadmiaru skóry wraz z rozstępami, o tyle nazwanie dermabrazji zabiegiem mało inwazyjnym jest lekką przesadą, jako że zabieg ten polega na ztarciu (dosłownie!) wierzchniej wastwy skóry. I to tak, aby wytworzyła się rozległa rana. Wówczas jest nadzieja, że w procesie odbudowy skóry - przynajmniej częściowo - uda się poprawić jej wygląd.
InvisionPower Board v1.3